Stanisław Brejta 1903-1981

Stanisław Brejta 1903-1981

syn Józefa i Krystyny z d. Rakoczy

Informacje  Karta rodziny   Grób

 

     Mój dziadek ze strony mamy urodził się 25 kwietnia 1903 roku w Pobiednie jako syn Józefa i Krystyny z domu Rakoczy. Brak bliższych informacji o jego rodzicach. Brejtowie to prawdopodobnie potomkowie niemieckich osadników. Członków tej rodziny było sporo w Pobiednie, Ratnawicy i pobliskich miejscowościach, ale na razie trudno ich ze sobą powiązać.

Stanisław był najstarszy. W 1907 urodził się jego brat Walenty, który prawdopodobnie po wojnie obronnej 1939 osiadł we Francji i tam zmarł ok. 1962 roku. Z zapisów metrykalnych wynika, że miał też trzy siostry: Mariannę (ur. 1909), Petronelę (ur. 1911) i Annę (ur. 1914). Ponieważ brak rodzinnych wspomnień na ich temat, może to oznaczać, że zmarły w dzieciństwie, ale jest to tylko przypuszczenie.

Po śmierci Józefa Krystyna Brejta przeprowadziła się do Nowosielec, gdzie związała się z niejakim Olczakiem, z którym miała syna Jerzego. Ten ostatni podczas II wojny światowej został wywieziony na przymusowe roboty do Niemiec i tam zginął.

Około roku 1930 Stanisław Brejta ożenił się z Heleną Hryńczak, córką Wawrzyńca i zamieszkali z jego matką.  Najpierw urodził im się Józef, który w wieku 3 lat zmarł w niejasnych okolicznościach związanych z atakiem psa. Około roku 1932 na świat przyszła Janina, w 1937 Stanisława, a w 1938 Kazimierz.

Przed II wojną światową Stanisław pracował na kolei. W 1939 roku brał udział w kampanii wrześniowej. Prawdopodobnie walczył w okolicach Sandomierza. Jego córka, Stanisława, zapamiętała, jak wrócił piechotą do domu; podobnie jak to, że gdy do Nowosielec wkroczyli Niemcy, u Brejtów zakwaterowano na około 2 lata dwóch esesmanów, których bardzo się bała. Pod koniec wojny mieszkał też u nich starszy żołnierz Wermachtu.

Najtragiczniejsze dla rodziny były lata 1944-45. Gdy przez Nowosielce przechodziła linia frontu, Janina zachorowała na czerwonkę i zmarła. Choroba dopadła też Kazimierza. Matka próbowała ratować syna i wynajętą bryczką podczas silnego ostrzału pojechała w kierunku Dynowa, by szukać lekarza. Po wielu problemach udało się w końcu znaleźć wojskowego medyka w Grabownicy, ale z powodu silnych upałów Kazio dostał też udaru słonecznego i nie miał szans na przeżycie w tamtych warunkach. Pochowano go w Grabownicy. Tymczasem zachorowała też Stanisława, ale zdesperowany ojciec robił wszystko, by nie stracić również jej. Córka dożyła końca wojny jako jedyna z dzieci Brejtów. Nie był to jednak koniec tragicznych wydarzeń. Po zakończeniu działań wojennych Brejtowie wrócili do mocno uszkodzonego domu. Kiedy brata Heleny wysiedlono wraz z innymi Rusinami na Ukrainę, przeprowadzili się do Wawrzyńca Hryńczaka. 30 grudnia 1945 roku UPA napadła na Nowosielce. Dom Wawrzyńca kompletnie spłonął. W ostatniej chwili z jego piwnicy Stanisław uratował Józefa – wnuka teścia, a kiedy Wawrzyniec zachorował i wkrótce zmarł, mój dziadek przygarnął chłopca i wychował jak syna.

Po spaleniu Nowosielec Brejtowie mieszkali przez jakiś czas w malutkim budynku gospodarczym przy zniszczonej stacji kolejowej, ale dzięki temu, że Stanisław pracował na kolei, dostali przydział do małego domku dróżnika przy przejeździe kolejowym. Na tzw. budzie mieszkali do początku lat 60-tych, kiedy mogli przeprowadzić się do domu odbudowanego przez mojego dziadka na miejscu tego spalonego w roku 1945.

Po wojnie urodziły się jeszcze dwie córki; Kazimiera (1945-2010) i Helena (1946). Dziadek nadal pracował na kolei. Po wypadku drezyny, wskutek którego doznał dość poważnych obrażeń, został zatrudniony w roli dróżnika przy przejeździe kolejowym.

Całe życie prowadził też niewielkie gospodarstwo rolne. Jego życiowa zaradność i upór w pracy na rzecz bliskich zapewniały rodzinie godne życie nawet podczas najgorszych lat wojny. Nieszczęścia, które go spotkały nie odebrały mu pogody ducha. Jest wspominany jako dobry człowiek, który umiał każdemu doradzić i pomóc na miarę swoich możliwości.

4 lipca 1981 roku Stanisław Brejta zmarł po długiej chorobie w swoim domu w Nowosielcach. Pochowany jest na nowym cmentarzu.

Uzupełnij informacje

 

[rootsPersona personId=’I711′ batchId=’1′ /]

 

Grób Stanislawa i Heleny Brejtów na nowym cemnarzu  w Nowosielcach

Grób Stanisława i heleny Brejtów

Uzupełnij lub popraw informacje

11 + 15 =